Zmiany. Jest ich sporo ostatnio, prawda? Jak sobie z nimi radzić? Jak działać, żeby przejść przez ten trudny okres w hotelarstwie? Jak przetrwać, nie upaść i iść dalej?
W branży hotelarskiej największym zaskoczeniem było całkowite wygaszenie działalności na kilka tygodni. To niespotykane do tej pory wydarzenie biznesowe, które pociąga za sobą zmiany w działaniu większości (by nie rzec wszystkich) obszarów hotelu. Popatrzmy jak głęboko te zmiany zaszły. Przecież dotknęły one:


• potrzeb Gości,

• struktury Gości ( na razie nie ma Gości zagranicznych i nie wiadomo kiedy będą),

• zakresu usług i ich dostępności dla Gości,

• ciągłości łańcucha dostaw towarów,

• zasad prowadzenia działalności pod względem bezpieczeństwa epidemiologicznego,

• potrzeb i oczekiwań pracowników,

• struktury zatrudnienia,

• dostępności osób na rynku pracy zza wschodniej granicy Polski,


Po kilku tygodniach firmy zaczęły ruszać na nowo. W takich okolicznościach konieczne są zmiany w ich funkcjonowaniu: marketingowe, organizacyjne, produktowe, a czasem i majątkowe. Żeby je skutecznie przeprowadzić konieczna przede wszystkim jest zmiana mentalna. I to z nią większość przedsiębiorców musi sobie poradzić na samym początku.

Rola ucznia


Podstawowym problemem mentalnym jaki teraz doświadcza większość przedsiębiorców to zmienić swoją rolę – z roli mistrza stać się uczniem. Taka zmiana wymaga przewartościowania kilku zachowań i postaw oraz przejścia z:

• „Wiem dobrze” – na „nie wiem”

• „To już wiem” – na „tego nie przerabiałem”

• „mamy spore doświadczenie na rynku” – na „jak sobie z tym poradzić?”

• „wreszcie wszystko wraca do normalności” – na „teraz jest inaczej i trzeba się tej odmienności przyjrzeć”

• „Wracają do nas ci sami goście” – na „czego potrzebują od nas ci sami goście”.

• „trzeba obniżać ceny” – na „trzeba umieć się odróżnić”

• „trzeba dostosować się do rynku” – na „można tworzyć nowy rynek w oparciu o kreacje produktu i innowacyjność”,

• „jak sprzedać ofertę?” – na „czym przyciągnać Gościa?”

Zmiany na zewnątrz i wewnątrz


Pomimo zmian na rynku wywołanych czynnikami zewnętrznymi obserwujemy, że na spora część przedsiębiorców hotelowych aktywnie włącza się w wojnę cenową – co w dłuższej perspektywie może doprowadzić i zapewne część z nich doprowadzi do upadłości ich biznesów. Co więcej, część branżowych ekspertów takie zachowania usprawiedliwia, a spora cześć środowisk biznesowych uważa za wręcz konieczność umożliwiającą przetrwanie na rynku. Towarzyszy temu kopiowanie sposobów przygotowania ofert i posługiwanie się mało odróżniającymi się komunikatami sprzedażowymi, które jedynie utwierdzają Gości w przekonania, że gdziekolwiek nie pojadą to i tak dostaną coś podobnego. W ten sposób zmusza się ich do patrzenia jedynie z perspektywy ceny czyli ile to kosztuje i czemu tak dużo.

Jeżeli większość hoteli komunikuję, że:

• „u nas jest bezpiecznie”,

• „mamy komfortowe pokoje”,

• „mamy smaczną kuchnię”,

• „przyjazną atmosferę”,

• „zapewniamy wysoki standard usług”, to Gościowi pozostaje zapytać:, „skoro wszędzie jest podobnie, to w takim razie gdzie jest najtaniej?” – bo zawsze znajdzie się ktoś kto sprzeda taniej


Jakiś czas temu pisaliśmy, że na rynku w ciągu najbliższych miesiącach dojdzie do fali bankructw. Dojdzie jednak nie dlatego, że nie ma innej drogi niż wojna cenowa, tylko dlatego, że spora część przedsiębiorców innej drogi nie widzi i w tej wojnie uczestniczy z własnego wyboru – bo przecież wszyscy tak robią - zamiast poszukiwać rozwiązań. Białą flagę zawsze można wywiesić.


Co zatem robić?

Mamy dwie podpowiedzi:

• Edukacja

• Kreatywność


Ta pierwsza wymaga pokory i wejściu w rolę ucznia – no chyba, że się wszystko wie…

Podczas naszej wieloletniej pracy doradczej i szkoleniowej obserwowaliśmy, zwłaszcza u przedsiębiorców, którzy weszli na rynek po ostatnim „kryzysie” olbrzymią ufność w to, że doskonale widzą jak rozwijać swój biznes, pomimo małego doświadczenia rynkowego. Ostatnie tłuste lata utwierdzały w przekonaniu, że swój biznes prowadzą bardzo dobrze, bo rosnąca podaż miejsc noclegowych odpowiadała rosnącemu popytowi na usługi hotelowe, a Gość wręcz czasami był wniebowzięty, gdy cudem udało mu się zdobyć miejsce w okresie zaplanowanego sobie urlopu czy weekendu. W takiej sytuacji niejednokrotnie wybaczał niedoróbki jakościowe i czasem rażące niedociągnięcia personelu, który nie był szkolony i często nawet nie wiedział, że można inaczej nie mając umiejętności lub wiedzy. Przedsiębiorcy ignorowali taki stan, bo ciągłe rezerwacje pozwalały żyć w iluzji, że „u nas goście są zadowoleni”.


Obecnie Gość może już nie chcieć tolerować niekompetencji, co oznacza, że spora cześć przedsiębiorców, żeby przetrwać będzie musiała swoją przygodę z hotelarstwem zacząć praktycznie do nowa – na zupełnie nowych warunkach. Jest jeszcze czas, aby do tego przystąpić i rozpocząć okres wprowadzania zmian. Można tego dokonać samemu w oparciu o własne refleksje i pomysły, można tego dokonać z całym swoim zespołem wykorzystując efekt synergii. W obydwu przypadkach można w tym zakresie skorzystać z książki „Menadżernik Lidera – Alchemia Hotelarstwa”- gdzie każdy hotelarz i pracownik branży HORECA znajdzie setki inspiracji i podpowiedzi dotyczących tego na jakich zasadach powinno działać i funkcjonować przedsiębiorstwo w branży gościnności usługowej.

Ostatnio po przeczytaniu tej książki napisała do nas szefowa działu gastronomii dużego krakowskiego hotelu:

„Panie Robercie, dziękuję Panu, oraz Panu Andrzejowi, za napisanie Menadżernika Lidera. Forma w jakiej napisana jest ta książka jest dla mnie wprost idealna. Dlaczego? A to dlatego, że czytając historię hotelu, historię ludzi w nim pracujących, widzę też siebie, swoje zachowania, obawy i w kolejności chęć do zmian. Zmian, które maja sens. Trochę tak jak „Dominika” (chodzi o główną bohaterkę naszej powiesi edukacyjnej – dopisek autorów) - „Dzisiaj, a także w przyszłości będzie on dla mnie czymś co pomoże mi stać się lepszym Liderem. Dziękuję za inspirację i motywację. A także za cenne wskazówki. Pozdrawiam Katarzyna S.”


„Przyznam iż dawno nie czytałem tak motywujących zdań i opisów działań i rozmów z hoteli o których Panowie napisaliście. Świetne przedstawiona diagnoza błędów we współpracy kadry kierowniczej oraz pracowników szeregowych… Naprawdę dobra robota” – tak z kolei książkę recenzuje Rafał Z. właściciel firmy i specjalista od marketingu


I druga podpowiedź.

W takich warunkach najważniejsze jest szukać szans i być kreatywnym. To kreatywność w oparciu o wiedzę jest najlepszym sposobem radzenia sobie ze zmianami. Na temat kreatywności w tworzeniu ofert, kończymy właśnie pisać nasz najnowszy e-book, który pomoże przedsiębiorcom hotelowym unikać wyniszczającej wojny cenowej i przestać działać według starych nieskutecznych metod.


Już Albert Einstein powiedział, że „szaleństwem jest ciągle robić to samo i oczekiwać innych rezultatów”. Obecnie zmieniło się tyle w otoczeniu, że podczas otwierania biznesu na nowo nie sposób działać po staremu.


+48 609 502 350

info@alchemiahotelarstwa.pl

ul. Krasickiego 5, 58-500 Jelenia Góra

NIP 676-123-51-68
REGON 357023036

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera. Otrzymuj informacje o ofertach i promocjach.

Trwa wysyłanie wiadomości

Formularz nie został wysłany

Dziękujemy!

Wymagana zgoda
© 2020
szkolenia, audyty, doradztwo, dla gastronomii, recepcji, służby pięter, SPA i Wellness